Rowerem po Puszczy Białowieskiej

Rowerem po Puszczy Białowieskiej
5 (100%) 4 głosów

Puszcza Białowieska jest jedna; są dwa kraje, w których Puszcza leży. To Polska i Białoruś.

Cała powierzchnia Puszczy Białowieskiej to około 1500 hektarów, z czego około 45% powierzchni leży w Polsce. Przez ostatnie kilkadziesiąt lat, kiedy Polska była na radosnej drodze do socjalizmu, a z drugiej strony znajdował się niezwyciężony Związek Radziecki, Puszcza była szczelnie przedzielona granicą; zobaczenie tej drugiej części praktycznie graniczyło z cudem.

ZSRR, chociaż niezwyciężony – padł, Polska zeszła z drogi budowaniu socjalizmu i poszła dokładnie w drugą stronę – ale granica, już co prawda z Białorusią, została. Z tym, że tą akurat można już teraz w dość prosty sposób sforsować, i zwiedzić już prawie całą Puszczę Białowieską.

Polska Puszcza Białowieska

Polską stolicą Puszczy jest niewątpliwie Białowieża – wieś, w sezonie wiosennym chyba z największą liczbą profesorów na świecie w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Przyjeżdżają tu miłośnicy przyrody, naukowcy, badacze a także „zwykli” turyści z całego praktycznie świata. Ostatni las o charakterze pierwotnym w Europie to olbrzymia wartość i wielki magnes. Puszcza Białowieska jest domem dla olbrzymiej ilości gatunków roślin i zwierząt, które gdzie indziej nie występują wcale, albo występują w ilościach śladowych; w Puszczy można je jeszcze póki co spotykać i obserwować dość prosto.

Król Puszczy żyje po obu stronach

Symbolem Puszczy Białowieskiej jest oczywiście żubr – ostatni wielki ssak Europy, którego właśnie tutaj udało się zachować i odtworzyć populację. Co ciekawe, w obu częściach Puszczy żyją żubry – ale przyjmuje się, iż tylko po polskiej stronie znajduje się populacja „czystego genetycznie” żubra odmiany nizinnej (co rodzi zupełnie inne problemy tzw. chowu wsobnego; polskie żubry zostały odtworzone z praktycznie kilkunastu osobników, co do których nie było wątpliwości, że pochodzą z linii nizinnej). Po stronie białoruskiej, żyjące tam żubry mają domieszkę krwi żubrów kaukaskich (ale wizualnie niczym się od tych „made In Poland” nie odróżniają) – co zapewne polepszyło jakość puli genowej, ale już nie są one w pełni takie same, jak żyjące dawniej w Puszczy Białowieskiej populacje tych majestatycznych ssaków.

W Polsce po Puszczy na rowerze

Rowerem można po Puszczy jeździć i po polskiej i białoruskiej stronie. Trzeba powiedzieć, że infrastruktura dla rowerzystów w naszej części jest gorsza niż ta w kraju Łukaszenki. W Polsce większość szlaków rowerowych prowadzi drogami szutrowymi; w czasie deszczu to dość przykra nawierzchnia. Dodatkowo część otwartych dróg jest w tej chwili mocno zniszczona przez ciężki sprzęt leśników, którzy prowadzą walkę z gradacją kornika. Drogi asfaltowe (główna do Hajnówki, i droga na Budy i Teremiski) muszą być współdzielone z ruchem kołowym – a, że Białowieża jest licznie odwiedzana przez turystów, to i nie brakuje samochodów. Dodatkowo jeżdżą ciężarówki z drewnem – co jeszcze potęguje niebezpieczeństwo i sprawia, że po asfalcie wokół Białowieży na rowerze jeździ się mało komfortowo.

Z Białowieży można na północ (w stronę Siemianówki) wyjechać albo przez Hajnówkę (asfalt; duży ruch samochodów) albo Drogą Narewkowską (obecnie w naprawie; bardzo zniszczona szutrowa nawierzchnia). Na Południe zaś można przejechać przez Topiło, a potem nad samą granicą w dół w stronę Bugu. Ta trasa jest ciekawa i nie jest zniszczona – można ją polecać z całą odpowiedzialnością.

Oprócz tego wokół Białowieży jest kilkadziesiąt tras, szlaków rowerowych, krótszych i dłuższych, którymi można zwiedzać i podziwiać najstarszy i najpiękniejszy las w dzisiejszej Europie.

Jedziemy na Białoruś – to nie jest trudne

Można także z Białowieży pojechać do drugiej, białoruskiej części Puszczy – i zobaczyć ją po drugiej stronie granicy – na Białorusi.

Wyjazd na Białoruś w Puszczy Białowieskiej nie jest zbyt skomplikowany. Koniecznie – i nie ma od tego odwołania – każdy, kto chce przekroczyć granicę musi mieć ze sobą aktualny paszport! W Białowieży (a dokładnie w Grudkach – 4 km od Białowieży, gdzie jest przejście graniczne) opuszczamy obszar Unii Europejskiej – nie da się tego zrobić „na dowód” czy na „prawo jazdy”. Granicę mogą przekraczać nie tylko Polacy ale wszyscy obywatele UE, USA, Kanady i innych krajów. Wraz z paszportem potrzebny jest „Propusk” (przepustka) oraz ubezpieczenie na Białoruś – do dostania w wielu miejscach w Białowieży. Przepustkę bezproblemowo załatwisz tu: http://naturebike.pl/produkt/przepustka-bialoruska-czesc-puszczy-bialowieskiej/

Granicę przekroczyć można albo pieszo albo rowerem (nie można samochodem); maksymalny czas pobytu w Strefie bezwizowej Białowieskiego Parku Narodowego na Białorusi wynosi 3 dni.

Jazda rowerem po białoruskiej części Puszczy Białowieskiej jest bardzo komfortowa. Przeważająca większość dróg w tej Puszczy jest wyasfaltowana, gładka, a ruch samochodowy jest niewielki. Oprócz możliwości zapoznania się ze stanem, wyglądem lasu po drugiej stronie granicy, dla turystów przygotowano kilka atrakcji – Muzeum Narodowego Bytu (Музей народного быта и старинных технологий) – zespół budynków pokazujących jak żyli i pracowali dawni mieszkańcy tych ziem, Dom Dziadka Mroza (Поместье белорусского Деда Мороза) – cały kompleks domów Dziadka Mroza – odpowiednika naszego Świętego Mikołaja. W Kamieniukach (największa miejscowość w Puszczy – taki odpowiednik polskiej Białowieży) znajduje się muzeum przyrody, woliery ze zwierzętami, restauracje, bary, sklepy. Można tam można wykąpać się na z krytym basenie i skorzystać z klasycznej, bardzo popularnej na Wschodzie atrakcji – bani, czyli sauny.

Najstarszy las w Europie, las pierwotny wart jest zobaczenia i poznania. Obecnie można to zrobić znacznie dokładniej niż wcześniej – nie tylko ograniczać się do polskiej części, ale poznać prawie całą Puszczę. Zapraszamy do odwiedzin – dwóch krajów, ale jednej Puszczy Białowieskiej.

Więcej szczegółów: http://naturebike.pl/bialoruska-puszcza-bialowieska/


Kategorie: Ciekawostki,Inne,Miejsca,Promo

Tagi: