Odzież rowerowa na jesień i zimę – jak się ubrać, by cieszyć się sezonem?

Odzież rowerowa na jesień i zimę – jak się ubrać, by cieszyć się sezonem?
Oceń ten wpis
Niska temperatura, marznący deszcz i śnieg – żaden zapalony miłośnik roweru nie lubi okresu jesienno-zimowego, ale wiadomo – najwytrwalsi znajdą sposób, aby jeździć przez cały rok. Podstawą będzie oczywiście odpowiednia odzież rowerowa. Co wybrać? Jak zabezpieczyć się przed chłodem i wilgocią?

Odzież na rower – od czego zacząć?

Podobno nie ma złej pogody, są tylko źle ubrani rowerzyści. Zacznijmy więc od tego, co najważniejsze – odpowiednia odzież. Największym wrogiem rowerzysty w okresie jesienno-zimowym będzie bawełna. Zapomnijcie o t-shirtach, bluzach i zwyczajnych czapkach. Przeziębienie to najmniej groźna konsekwencja, jaka wam grozi. Potrzebujecie profesjonalnej odzieży na rower, wykonanej ze specjalnych tkanin, które nie zatrzymują potu, szybki schną i równocześnie zapewniają ciepło.

Ubranie na rower? Na „cebulkę”!

Podstawą będzie bielizna termalna, a więc ochrona najbliżej ciała. Koszulka termoaktywna, ciasno opinająca skórę, to produkt łatwo dostępny i wcale nie tak drogi. Ją, jak i pozostałą odzież na rower, można znaleźć na przykład w ofertach Allegro (https://allegro.pl/kategoria/rowery-i-akcesoria-odziez-110165). Panowie nie mogą również zapomnieć o termoaktywnych bokserkach. To jednak dopiero początek ubierania się na „cebulkę”.

Kolejną warstwą powinna być bluza – to jeden z najważniejszych elementów, który zapewnia ciepło. Na górę przyda się oczywiście cienka, ale odporna na wilgoć kurtka z membraną, która osłoni przed wiatrem i deszczem.

Jak osłaniać nogi? Odpowiednie spodnie to kolejny, ważny podpunkt odzieży rowerowej. One również powinny być wykonane z materiału, który jest odporny na wilgoć i uderzenia wiatru. Jeżeli kupujecie luźne, zimowe spodnie, pod spód załóżcie koniecznie termoaktywne getry – będą znakomicie chronić przed podmuchami zimna.

Stopy rowerzysty

Ważny temat! Odzież na rower musi się składać m.in. z odpowiednich skarpetek, które nie pozwolą, aby wilgoć dostała się do stóp i będą grzały nawet, jeżeli przemoczymy buty. Niezbędne będą także ochraniacze na buty i stuptuty, czyli kominy, które zapobiegają dostawaniu się śniegu do butów.

A co z dłońmi i głową?

Odzież rowerowa nie będzie skompletowana, jeżeli nie zadbamy o porządne rękawiczki. Nie warto na nich oszczędzać. Kiedy temperatura spada poniżej -10 stopni, najlepszym rozwiązaniem będą rękawice narciarskie, które choć są nieporęczne, to jednak znakomicie chronią dłonie. Jeżeli ruszamy w dłuższą trasę, zabierzmy ze sobą dwie pary rękawiczek, na wypadek, gdyby jedna przemokła (dwie pary skarpetek także się przydadzą!).

W zimę także jeździmy w kasku, a pod kask zakładamy czapkę z polaru, która sprawi, że głową będzie naprawdę dobrze chroniona przed lodowatym wiatrem. Jeżeli planujemy postoje, miejmy przy sobie zapasową czapkę zimową, którą założymy zaraz po zdjęciu kasku – głowa nie powinna pozostawać odsłonięta nawet na chwilę.

Odzież na rower – o tym warto pamiętać

Ubierając się na zimowe przejażdżki rowerem warto kupić porządny komin, który ochroni szyję przed wiatrem i chłodem. Niezbędne będą również gogle, które zapewnią komfort jazdy.

Podsumujmy: planując jeżdżenie rowerem w okresie jesienno-zimowym, najlepiej zebrać cały zestaw odpowiednich warstw, dzięki czemu będziemy mogli ubrać się odpowiednio do temperatury. Jedna kurtka nie załatwi sprawy, dlatego należy mądrze rozplanować budżet. Jeżdżenie na rowerze zimą to mnóstwo korzyści – znakomity trening, hart ducha, możliwość doskonalenia umiejętności i odkrywania nowych tras (czasem nawet te dobrze znane staną się przyjemnym wyzwaniem).

Warto odpowiednio się przygotować. Odzież na rower to gwarancja, że będziemy mogli cieszyć się zimowymi wyprawami przez cały sezon.


Kategorie: Poradnik

Tagi: ,

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany